Składamy komputer

Przeciętnie ponad połowa polskich domów posiada dziś jeden komputer. Z tej liczby również ponad połowa to komputery stacjonarne, zwane również tradycyjnymi. Odwieczna dyskusja nad przewagę jednych nad drugimi, często przeradza się w rozważania, co przesądziło jednoznacznie o takim właśnie wyborze. Okazuje się, że najczęściej padającą odpowiedzią jest możliwość późniejszej rozbudowy sprzętu. Dywagacje o przewadze technicznej komputerów stacjonarnych nad laptopami powoli odchodzą w niepamięć, na wskutek zacierania się tego typu różnic, więc producenci próbują skusić klientów na inne sposoby. Laptop ze względu na swoje rozmiary ma bardzo ograniczoną możliwość wymiany lub zamiany jakichkolwiek komponentów. Może to spowodować, iż nasz laptop będzie szybciej uznany za przestarzały i nie podoła wielu zadaniom na przyszłość. Inaczej ma się sprawa w przypadku komputerów tradycyjnych. Ich zespoły i komponenty zbudowane są na zasadzie klocków, które połączone razem tworzą jedność. Każdy klocek można dowoli wymieniać i zmieniać ogólną konfigurację zestawu, co czyni taki sprzęt bardziej przydatny na dłuższy odcinek czasu. Jeśli dla przykładu potrzebna nam mocniejsza karta graficzna, po prostu ją wymieniamy na nowszą, do czego nie potrzebny jest nawet fachowiec a sam proces trwa niewiele więcej niż pół godziny. W laptopie jest to przeważnie niemożliwe. Taka budowa komputera, zwana modułową, nie bez racji określana jest w żargonie informatyków klockami Lego. Na podobieństwo tych znanych każdemu dziecku elementów, można je łączyć ze sobą w dowolny sposób.